Tekst piosenki Kuba Wolski - Tabletki i koncerty depresja

werspe

Tekst piosenki Kuba Wolski - Tabletki i koncerty depresja

Nieprzeczytany post autor: werspe » 30 maja 2019, 08:00

Tekst piosenki Tabletki i Koncerty:

To naprawdę tu i teraz
W dłoni trzymam tabletkę, wszystkim śle pozdrowienia.
Wiem, że u was nie jest lepiej
Bo już się nie pozbieram
To życie, to są brednie
To nie moja kariera,
Złoty łańcuch w nocy blednie,
Prawda jest całkiem inna,
Co dzień na depresantach
Dziewczyna znowu inna, znowu samemu palę blanta
Co na to moja matka?
co na to moja fanka?
I dzisiaj Kurwa już nie zagram...
Chyba się porobiłem...
Zabierzcie mnie na hotel..
Biorę swoją dziewczynę, i pierdole tą robotę .
Widziałem narkotyki, widziałem patologię,
Poznałem te dziewczyny, co puszczają się za kokę
Gdzie jest ta cała miłość? O której śpiewam na trakach
Co się wydarzyło , że co noc musisz płakać?
Ty nie umiesz kochać, bo opuścił Ciebie tata
Połykasz tabletki, żeby nie czuć tego świata...

Bo naprawdę tu i teraz w dłoni trzymam tabletkę
Wszystkim śle pozdrowienia,
Wiem, że u was nie jest lepiej,
Bo już się nie pozbieram
To życie, to są brednie
To nie moja kariera,
Złoty łańcuch w nocy blednie,
Prawda jest całkiem inna
Co dzień na depresantach
Dziewczyna znowu inna,
Znów samego palę blanta.
Co na to moja matka?
Co na to moja fanka?
To przecież moja bajka, to przecież moja bajka.

Na rękach widzę rany, które nie dają zapomnieć,
A kiedyś byłem mały, wierzyłem że będzie dobrze.
Dzisiaj na stole kryształ
Naprawdę nie chce być tam ona i moja piksa,
Ona jest taka czysta,
Dlatego pale fajki, bo wszyscy kiedyś umrzemy
Kupiłem balenciagi, na które zbierałem kiedyś
Kariera już nie bawi, tak jak to było wtedy,
Codziennie chce się zabić, więc nie pytaj mnie o selfie.

To naprawdę tu i teraz w dłoni trzymam tabletkę
Wszystkim śle pozdrowienia, wiem że u Was nie jest lepiej...
Bo już się nie pozbieram,
Bo życie to są brednie,
To nie moja kariera,
Złoty łańcuch w nocy blednie
Prawda jest całkiem inna,
Co dzień na depresantach
Dziewczyna znowu inna
Znów samemu pale blanta.
To na to moja matka?
Co na to moja fanka?
To przecież moja bajka, to przecież moja bajka.

To naprawdę tu i teraz w dłoni trzymam tabletkę
Wszystkim śle pozdrowienia,
Wiem, że u was nie jest lepiej
Bo już się nie pozbieram,
To życie to są brednie
To nie moja kariera...
Złoty łańcuch w nocy blednie
Prawda jest całkiem inna
Co dzień na depresantach
Dziewczyna znowu inna
Znów samemu palę blanta
Co na to moja matka?
Co na to moja fanka?
To przecież moja bajka, to przecież moja bajka.

Kuba Wolski i depresja

  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post